Szukaj za pomocą wyszukiwarki.

Moja przygoda z grami

Hobby, rozrywka

Kiedy zaczęła się moja przygoda z grami komputerowymi, byłem jeszcze małym berbeciem, malutkim brzdącem. Niewiele pamiętam z tego okresu, ale wiem tylko, że mój ojciec nigdy się nimi nie interesował. Co innego jego bliski znajomy, który lubił się w nie zagrywać całymi godzinami. I do tej pory to lubi, mimo że facet jest już dawno po czterdziestce, a więc w wieku, w którym, zdawałoby się, nie wypada grać w gry komputerowe, bo to niepoważne. Taka opinia jest powszechna a mimo to zna wiele dorosłych osób, które grają nawet po kilka godzin dziennie. Moja dziewczyna pracuje jako opiekunka do dzieci, i codziennie widzi jak ich ojciec godzinami gra w gry komputerowe, tym bardziej, że pracuje tylko weekendami. Zazwyczaj grywa w gry strzelanki , tylko że nie w trybie dla jednego gracza a dla wielu, czyli w tak zwany multiplayer. Przy jednej grze tego typu, podczas jednej sesji dziennie potrafi spędzić przed monitorem nawet cztery godziny. Według mnie jest to zdecydowanie za dużo. Dużo za dużo. Najmniej popularne są chyba gry escape, ale to się na pewno niebawem zmieni, bo są świetne.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.