Szukaj za pomocą wyszukiwarki.

Jak rewident potrafi zepsuć bilans.

Internet

Jako przeciętny rewident nie umiem przeprowadzić rozliczenia cit, a już bilanse stanowią dla mnie tajemnicą. Nie do tego studiowałem i nie pod to byłem uczony. A w tym momencie będę musiał wziąść się za to osobiście.
Wcale mi to nie pasuje. Nawet nie mam pojęcia od czego zacząć. Nowe zajęcia nagle zostały mi zwalone na głowę dosłownie w ciągu jednego dnia z powodu zmiany kadr. Po prawdzie - pani, do której obowiązków to należało odeszła, a jej zajęcia były najpilniejsze, więc wrzucili na jej stanowisko najbardziej wyszkoloną osobę. Mnie. Mając nadzieję, że jak podołałem jakimkolwiek studiom, to dam sobie radę i z tym. Niezmiernie śmieszne…
A więc od jutra będę zajmował się czymś, co wcale nie leży w moich kompetencjach. I mało tego - będę rozliczany od zrobionego zadania, a więc jak coś zawalę, to dostanę gorszą wypłatę !Myślałem teraz nad wystosowaniem stosownego pisemka, iż to nie jest miejsce do którego jestem wyszkolony, iż to nie moje kompetencje i tym podobne, ale już pani z HR mnie ostrzegła, że w moje miejsce wskoczył młodziutki chłopaczek z takim samym ukończonym kirunkiem, więc nie ma po co wracać. Więc albo to, albo nic.
Pozostaje mi się chyba przekwalifikować…